Tumblelog by Soup.io
  • fuckingbitches
  • yamaykastyle
  • doope
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 17 2019

Kobieta wygląda najpiękniej gdy się zakocha lub gdy uwolniła myśli od danego mężczyzny.
Reposted fromtake-care take-care viawiolus wiolus
Ludzie popełniają błędy i ranią siebie nawzajem. Później wybaczają, wracają do siebie, naprawiają relacje. Wszystko jest możliwe. Ale czasami ktoś zrani nas o ten jeden raz za dużo. Zostaje przekroczona magiczna granica, po której nie można już niczego naprawić. Nie można wrócić do tego co było. To ten jeden głupi raz zazwyczaj sprawa, że chcemy zniknąć z życia tej osoby. Bezpowrotnie.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawiolus wiolus
"Rozstali się, a przecież nie mogli żyć bez siebie.  Rozstali się, a przecież wiązali ze sobą przyszłość.   Rozstali się, a przecież byli dla siebie wszystkim.  Rozstali się, a przecież to na siebie czekali całe życie.   Rozstali się i co, i żyją jakoś bez siebie."
— Słowa zbyt proste
Reposted fromdobby dobby viawiolus wiolus
Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca.
— George Bernard Shaw
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viawiolus wiolus
Piekło i niebo wydarza się pomiędzy naszymi uszami lub żebrami.
— LAMA OLE NYDAHL
Reposted fromavooid avooid viawiolus wiolus
Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz sobie albo współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie
— Wayne Dyer
Reposted fromavooid avooid viawiolus wiolus
Mogłam wtedy nie wracać. Chociaż nie można używać trybu przypuszczającego w czasie przeszłym. Od tego można umrzeć, poza tym, to nie przystoi rozsądnym ludziom.
— J. Żulczyk
Reposted fromasalluhi asalluhi viawiolus wiolus
7022 234f 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viawiolus wiolus
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni.
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— Marta Kostrzyńska
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viawiolus wiolus
Taka jesteś dzielna, mi mówią. A ja kośćmi wyję, smarki mi lecą i beczę na całego. Na zewnątrz twarz grzeczna, włosy uczesane. I flaki się przewracają, bulgoczą jak we wrzącym garnku. Litości.
— Sylwia Chutnik - "Kieszonkowy atlas kobiet"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawiolus wiolus
Jak się człowiek przyzwyczai, że nie dostaje tego, czego pragnie, to stopniowo sam nie wie już, czego naprawdę chce.
— Haruki Murakami
Reposted frominto-black into-black viawiolus wiolus

Bądź zawsze kobietą z klasą. Nawet jeśli świat sponiewierał Cię tak, że właśnie leżysz pośrodku największego błota, jakie w życiu widziałaś. Miej tę cholerną godność. Nie w drogich butach czy seksownej sukience, tylko w dobrym sercu i delikatności. Wtedy możesz być pewna, że nic ani nikt nie odbierze Ci tego co najważniejsze, bo masz to po prostu w sobie.

— Aleksandra Steć
Reposted fromjesienzycia jesienzycia viawiolus wiolus
Jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi z brzydką przeszłością, szukającymi idealnej przyszłości.
— K.A. Tucker
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viawiolus wiolus
Jeśli masz zrobić coś złego, zrób to dobrze!
— Joey Tribbiani, "Przyjaciele"
Reposted fromcudoku cudoku viawiolus wiolus
Kobiety z klasą odrzucają mentalność stadną. Nie robią czegoś tylko dlatego, że tak postępują inni. Mają swoje standardy i unikają sytuacji, w których ludzie łamią zasady. Wiedzą, że sposób bycia bardzo wiele mówi o człowieku i chcą zainspirować innych, by starali się zachować dobre maniery.
— Jennifer L. Scott, "Szkoła wdzięku Madame Chic"
Reposted fromflorentyna florentyna viawiolus wiolus
 Definiują Cię dwie rzeczy: Twoja cierpliwość, gdy nie masz nic i Twoja postawa gdy masz wszystko. 
— Carlo Ancelotti
Reposted fromlovvie lovvie viawiolus wiolus
8964 2fa4 500
Reposted fromnutt nutt viadead-zireael dead-zireael
To drugi list do ciebie. Więc nie oddałabyś mnie nikomu jak lekarstwa. Jak pestki obracanej językiem. Jak krwi. Jak klucza do twoich drzwi. W cieniu samochodu na oślep szukasz mnie w torebce. Bierzesz w palce. Kamyk z plaży. I cokolwiek się zdarzy ja ciebie też nie oddam. Więc niezbędny ci jestem jak talerz i nóż choćbyś je ze stołu w odruchu precz zmiotła. Więc konieczni jesteśmy jak telefon. Zapalniczka. Klucz. Jak ta uparta pestka z oliwki i jak szpilki we włosach. Więc wzięłabyś mnie zmniejszonego do rozmiaru klucza. Szminki do ust. Postukała o zęby. Skryła we włosach. A ja chowam cię pod powieką jak soczewkę. Patrzę przez ciebie. W odruchu zmniejszyłbym nas. Miałabyś mnie zawsze. Miałbym cię zawsze. Wnętrzem dłoni prędko znajdź wnętrze mojej. Z całej siły ściśnij. Nie oddam ciebie. Więc spotkamy się znów jutro. I nigdy. A ja ciebie i tak nie oddam. Kto wie o tym? Kamyk z plaży. To ja. Cicho. I w zębach stukająca pestka. Nigdy. Nikomu.
— Robert Stiller
Reposted frommerkaba merkaba viadead-zireael dead-zireael
Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie
Z czasem potrzebujemy dłoni. Nie pieniędzy, telewizorów, domu, auta czy też lepszej pracy. Przychodzi moment, że cała egzystencja sprowadzać się będzie do dłoni drugiego człowieka, do jego obecności. Pozornie proste i banalne.
— Damian Sawa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl